Urlopy i zastępstwa w gabinecie — jak nie zostać z pustym grafikiem lub bez obsady
Wakacje odsłaniają problem, który przez rok śpi: co gdy pół zespołu chce wolnego naraz. Roczny plan urlopów, jasne…
Czytaj →Budżet reklamowy zna każdy gabinet, ale dopiero zestawienie kosztu pozyskania pacjenta z jego wartością w czasie mówi, czy marketing naprawdę się opłaca — i gdzie leżą pieniądze łatwe…
Wielu pacjentów wychodzi z planem leczenia, którego nigdy nie zaczną — bo między konsultacją a decyzją nikt się nimi nie zajął. Koordynator leczenia domyka…
Dwa gabinety pracujące tyle samo godzin mogą mieć różne wyniki. Często decyduje o tym nie liczba pacjentów, lecz to, jak poukładany jest dzień lekarza.
W bazie każdego gabinetu tkwi cicha rezerwa pacjentów, którzy przestali się umawiać. Ich ponowne zaproszenie kosztuje wiadomość, a nie kampanię reklamową.
Pełny grafik nie znaczy zysk. Dopiero rozdzielenie kosztów stałych i zmiennych oraz policzenie punktu zerowego pokazuje, kiedy gabinet przestaje dopłacać do siebie.
Spotkanie bez agendy zamienia się w wentyl emocji. Stały rytm, zbierane wcześniej tematy i notatka z przypisanymi ustaleniami robią z niego narzędzie zmiany.
Czy mogę zbierać anonimowe statystyki przez Google Analytics?