Rentowność per lekarz — jak policzyć, kto naprawdę zarabia w gabinecie
Pełny grafik nie oznacza wysokiej marży. Jak policzyć wkład każdego lekarza w wynik gabinetu i dlaczego rozdzielanie kosztów…
Czytaj →Poranne dziesięć minut do wieczora rośnie w pół godziny. Bufory, grafik dopasowany do rodzaju wizyt i informowanie pacjenta decydują o tym, czy dzień się sypie.
W bazie każdego gabinetu tkwi cicha rezerwa pacjentów, którzy przestali się umawiać. Ich ponowne zaproszenie kosztuje wiadomość, a nie kampanię reklamową.
Pełny grafik nie znaczy zysk. Dopiero rozdzielenie kosztów stałych i zmiennych oraz policzenie punktu zerowego pokazuje, kiedy gabinet przestaje dopłacać do siebie.
Spotkanie bez agendy zamienia się w wentyl emocji. Stały rytm, zbierane wcześniej tematy i notatka z przypisanymi ustaleniami robią z niego narzędzie zmiany.
Nierozwiązany konflikt w małym zespole nie rozprasza się sam — rośnie. Jak rozpoznać go wcześnie, rozdzielić spór o zadania od sporu o ludzi i…
Przedpłata przenosi część ryzyka pustego fotela na pacjenta rezerwującego czas. Jak ją stopniować, spisać w regulaminie i zakomunikować bez utraty relacji.
Czy mogę zbierać anonimowe statystyki przez Google Analytics?